Kliknij tutaj --> 🐰 kocham faceta z którym nie mogę być
Jestem na etapie walki z tym. Postawiłam warunki ,jeżeli nie umie podjąć decyzji przez cztery lata to nie będzie już powrotów. Dawał mi nadzieję, a potem zabierał, wystarczył byle jaki pretekst do ucieczki, aż jakiś czas to samo. Ja powiedziałam dość, jestem z natury uparta. Kocham i chcę być kochana, a przede wszystkim szanowana.
Jestem 3 lata po rozwodzie.Zakochałam się totalnie w facecie z którym byłam 2 lata. Absolutnie nic juz nie czuję do swego ex.Kocham faceta, który odszedł ode mnie.Mój były mąż kiedy
Jestem w totalnym dołku, kocham Go mocno i na prawdę nie mam już pojęcia jak wybrnąć z tej sytuacji.Czuję straszną pustkę. Zawsze gdy coś się działo u mnie był pierwszą osobą do której dzwoniłam, żeby się czymś podzielić i on miał tak samo ze mną. Nie mogę Go tak nagle stracić.. Proszę o jakąś poradę, co robić?
Kokietuj nieśmiałością. Nie musisz udawać kogoś, kim nie jesteś i nie musisz na siłę robić z siebie wampa. Jeśli nie należysz do kokietek, nie staraj się być taka na siłę. W ten sposób też będziesz kokietować, totalnie nieświadomie. Źródło: pinterest.com. podziel się na facebooku. 6.
Nie da się oszukać emocji, nie da się zamaskować prawdziwych uczuć. Nie da się przeżyć długo w emocjonalnym kłamstwie. Potrzeba uwolnienia się od tego ciężaru w końcu przezwycięży. A wtedy ty musisz jedynie pomyśleć o sobie, o tym, jak wyjść z tej sytuacji z najmniejszym uszczerbkiem. Na podstawie: relrules.com
Site De Rencontre Dans Le Doubs. Moja sytuacja jest dość skomplikowana. Mianowicie, mam faceta od kilku lat, mieliśmy wiele ciężkich chwil, zerwań i w tym czasie mieliśmy też kogoś innego na boku. Nie była to zdrada bo oficjalnie nie byliśmy razem chociaż każdy tak czy siak mówił, że do siebie wrócimy. W jednej z takich przerw poznałam pewnego faceta i od razu się zakochałam. Poczułam coś takiego, czego nie czułam jeszcze nigdy w życiu, wiedziałam na pewno, że to miłość. Byłam z nim kilka tygodni, potem za namową znajomych, przyjaciół i rodziny wróciłam do swojego byłego, pobyłam z nim tydzien i znowu wróciłam do faceta którego kocham po to tylko żeby z nim zerwać i znowu wrócić do tamtego. Wiem, pokręcone to wszystko.. W każdym razie byłam z moim facetem kochając tego drugiego.. mijały miesiące, potem jeszcze kilka razy spotkałam się z facetem, którego kocham, pokłóciliśmy się, stwierdził, że albo będę z nim albo zerwiemy kontakt, nie wiem dlaczego wybrałam to drugie. Był to chyba największy błąd w moim życiu... Było to rok temu. Teraz On ma kogoś już od gwiazdki a ja nadal jestem z tym facetem z którym byłam wtedy choć tak naprawdę go nie kocham.. Być może boję się samotności, nie wiem.. Z jednej strony szkoda mi go zostawić bo przeżyliśmy razem kilka ładnych lat, z drugiej strony kocham tego drugiego i wiem, że mi to nie minie... Nie wiem tylko jak go odzyskać. Wiem, że z dziewczyną, z którą jest teraz cały czas się kłóci, nie lubi jej ani jego rodzina ani przyjaciele ale co z tego skoro on nadal z Nią jest.. Proszę pomóżcie.. ] Mam już swoje lata i choć ta historia brzmi jak jakieś zauroczenia nastolatki, wcale tak nie jest. Ja mam 24 lata, mój facet też a ten którego kocham ma 27. więcej na temat tej historii na moim fotoblogu : Proszę o nieosądzanie tylko pomoc.
Ocierałam łzy, kiedy ty wybuchłeś mi śmiechem prosto w twarz! Zawsze będziesz mój, bo nigdy nie zabronisz mi marzyć . . . MIŁOŚĆ ? jak będę chciała pocierpieć , to przytrzasnę sobie rękę miała na niego wyje*%$#@bane , ale praktycznie to przegryzała wargi gdy ktoś wypowiedział jego imię ..` Chciałabym tylko, żebyś powiedział mi coś miłego i co wieczór życzył słodkich snów..' Bo stoisz na półce do której nigdy nie dosięgnę :c co jest gorszee ? . Dostać smsa '' Z nami koniec '' czy mieć świadomość , że jedyna osoba w twoim życiu jest przeciw tobiee ? i nagle sobie uświadamiasz że to nie było warte , ze stoisz ze związanymi rękami i mimo chęci nie możesz nic zrobić . Boli, prawda ? Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę? Pustka. Taka chwila kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w niebo, wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności, które zżera cię od środka. A Ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz.. To zabawne, że ktoś może złamać Ci serce, a Ty mimo to wciąż Go kochasz, tylko, że tymi połamanymi częściami. - I co mam ci napisać ? że tak bardzo tęsknie ? że analizuję wszystkie wspólne chwile ? że tak bardzo tęsknie za czasami , kiedy udawałam obrażoną , a ty bez słowa przytulałeś mnie najmocniej jak umiałeś i czekałeś , aż mi przejdzie ? chcesz poczuć jego zapach znajomy.. Wyciągasz dłoń i nie chwyta jej nikt ... :((" Chce upaść i jak dziecko szlochać... Nigdy nie powstać, nigdy nie kochać... Płomień, który Cię sparzył, to ten sam, przy którym się grzałeś... ...Nie Trać Czasu Z Kimś Kto Nie Ma Go, Aby Go Spędzać Z Tobą... Tyle miałeś czasu by zatrzymać ją, nie zrobiłeś nic i wypuściłeś z rąk.. Bliski memu sercu, choć dłoniom tak daleki... Być kochanym- jedno z tysiąca głupich marzeń Nigdy nie zapomnę bo nie rezygnuję ze swych najlepszych wspomnień :( "Aniołku...płaczesz? - Tak. Dlaczego? - Bo kocham..." Gdy ktoś kto mi jest światełkiem gaśnie nagle w biały dzień... Gdybyś był, a nie bywał… Gorszą tragedią niż złamane serce jest przeoczona miłośc... Miłość to gra...kto pierwszy powie kocham przegrywa... Moje serduszko bije tylko dla Ciebie... ale Ty tego nie widzisz :( Wiem, że to nierealne.. ale chce byś należał tylko do mnie :(( Na twarzy uśmiech w sercu ból... kocham chłopaka który nie może być mój.. x( Tak wiele bym dała.. abyś był zawsze przy mnie... Ty jesteś jak słońca promienny blask.. o Tobie mysle ciągle cały czas... Kochanie moje oczy Twoje ciągle po nocach mi się śnią... Nie ma takiego snu abyś w nim nie był..Cząstka mnie umiera, nie ma na to lekarstw... Nie chcę przeszkadzać w Twym życiu... W Twoim sercu zabrakło dla mnie kąta... Nie zrozumiem tego nigdy, ale muszę się poddać... Miłość jest jak wiatr, raz silniejsza, a raz słabsza.""Miłość jest męką, brak miłości śmiercią."Bo Książę zbyt szybko zapomniał, że miał kochać. Zanim zrozumiesz jak bardzo kochałeś ja ona zapomni już świat twych rak słowa zmniejszają uczucia. sprawiają, że to, co w głowie było wielkie i wspaniałe.. staje się okrutnie zwyczajneNiebezpiecznie jest wierzyć ze coś trwa wiecznie ".."I zrozumiałam że miłość przegrała, zostały wspomnienia... nie będę nic zmieniać..Każde głębsze uczucie prowadzi do cierpienia. Miłość bez cierpienia nie jest miłością. - J. TwardowskiWilliam Shakespeare - Mów szeptem, jeśli mówisz o ma miłości być tyko gorzka i trudna,nieodwzajemniona i nieszczęśliwej miłości nie ma!Nikt nie jest sobie bardziej obcy,niż dwoje ludzi, którzy się kiedyś kochać a nie tylko mówić. . .Miłość to partia kart, w której wszyscy oszukują: mężczyźni, by wygrać, kobiety, by nie zabija...miłość rani...miłość odchodzi i życie chrzani...:Sztylet przebił jej duszę, a ciało opustoszałe próbuje żyć...Z przyzwyczajenia jeszcze patrzę na telefon i wtedy przypominam sobie, że Ty już nie zadzwonisz ..- On nawet mnie nie widzi ..- A może Ty nie widzisz jak on patrzy ..?l-Mówi się: "Jak kocha to wróci-Co wtedy jeżeli druga osoba pomyśli tak samo? Dobrze, że Cię poznałam... Lecz źle, że pokochałam..."Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak gdy trawa znowu staje się zielona a niebo niebieskie, to już wiesz... że się zakochałeś. Czuję Twój smak słyszę jak Ci bije serce Czujesz mój dotyk i to serce mówi jeszcze Już teraz wiem za czym tak naprawdę tęsknię Znów jesteś ze mną Boże nie chcę nic więcejKarmisz mnie zazdrością, jakbyś chciał pokazać kim byś mógł być dla mnie...Czy uznają, ją za dziwaczkę, gdy powie, że mimo wszystko, dalej będzie na niego czekać? To szaleńcy wymyślili była idealna. Miała swoje wady. Swoje zgryzoty. Swoje głupie nawyki. Ale to wszystko gasło, gdy nasze spojrzenia się oddalaj się teraz, trzymasz w dłoniach mój świat...Miłość nie patrzy oczyma ciała, lecz oczyma jest krótkie, ale miłość mi znak, dla Ciebie zostawię to co bojąc, że się zgubie - poszłabym za Tobą na koniec wezmę klej i posklejam serca, Ty weź kredki i dorysuj mi uśmiechI choć wie, że z tego nic nie będzie, wciąż spogląda na Twe zdjęcieCzasem serce przejmuję kontrolę nad rozumem i dąży drogą w człowieka, to znaczy mieć czas, nie śpieszyć się, być obecnym dla to dwie samotności, które spotykają się i wzajem to oszczędność czasu zakochać się od pierwszego w życiu nie polega na tym, żeby być kochanym. Największym szczęściem jest zakochać się, nie kochając, niż odkochać, kiedy się miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej miłujemy, ponieważ Bóg pierwszy umiłował - wszędzie jej pełno, a każdemu jej brakTrzeba być trochę podobnym, by się rozumieć, nieco różnym, by się kochaćZ prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widzą, uszy... słyszą, a serce... i tak wie swojeLudzie, których kocha się z całego serca, nigdy się nie może istnieć tylko dzięki gdzie jest wielka miłość, zawsze zdarzają się jest nade wszystko darem z musisz nic mówić, wystarczy, że jesteś obok...Patrz, ale nie dotykaj, dotykaj, ale nie smakuj, smakuj ,ale nie połykaj... Kocham, gdy się uśmiechasz... tylko dla mnie...Bo Razem raźniej Nam rozegrać tak dziwnie rozdane Karty...bo trzeba Krok za Krokiem Iść, by być dla Siebie jeszcze bliższym...A Ona czeka(ła) na Niego cierpliwie w deszczu, na stacji...Usta całowane nie tracą uroku, ale odnawiają się jak księżyc. Tu leże moje serce wyrwane z głębi ..siłą. A tak bardzo boli... Chciałabym każdego dnia budzić się obok CiebieAnd then you came... Like an angel in the sky...By zasnąć w Jego ramionach jak tuliłam Ciebie pierwszy raz... zwariował nagle cały tamtych chwil miasto pachnie Tobą, mosty, parki, tamtych chwil każdy kogo mijam, wygląda tak jak TyPamiętam jak razem z letnim deszczem, spadłeś z nieba mi. Każdy potrzebuje kogoś, komu może zaufać...Przytul mnie i nie mów jedno słowo zawstydzona tak jak owoc runienię jeśli się do nigdy nie stracisz. Dla siebie szukam miejsca... biegnę wciąż w poszukiwaniu Cię? To znaczy, że nie był Ciebie MiłośćBezKłamstw WieszNieOdDziś - WŻyciuTakNieMożeByćRęce się nie splotą,Oczy nie zobaczą,Ciała nie poczują,Serca nie odnajdą...Słuchaj po prostu głosu swego serca. Ono wie ma ducha była wypełniona jej postacią,jej głosem,jej zachowaniemPrawdziwa miłość istnieje tylko w marzeniach...Tylko Przykryj Mnie Szeptem Na Koniec Dnia I Powiedz, Że Kochasz...Dotknąłeś delikatnie dłoni... ukradkiem?Zniewoliłeś spojrzeniem... przypadkiem?Zostawiłeś na skroni oddech gorący... niechcący?Zamknęłam słodkie jeszcze...Chcę znów wierzyć w miłość, mieć siłę by wstrzymać łzy, zatrzymać czasDajesz mi siłę, której tak brakuje mi...Nie szukaj pięknych słów... znam dokładnie twoje myśli...Być z Tobą pragnę dziś... słońce niech pojawi się..Z Tobą chce oddychać...z Tobą dzielić każdy dzień...W związek trzeba wkraczać z otwartymi oczami...Nie rozbudzaj nadziei jeśli nie jesteś w stanie pokochać drugiego człowieka...Jestem tu, jestem tu z Tobą,cały świat zajął się sobą zapomniał o nas na długą nocMoje serce jest dla ciebie,wez i przytul je do siebieSmaku Twego nie znam, choć tak często Cię mam na końcu języka...Śle Ci serce swoje...tyś kochanie moje...Dajesz Mi siłę, której tak brakuje Mi...Szukaj mnie cierpliwie dzień po dniu I w całym tym tańca rozkoszy..Wciąż widziałam piękne twe oczy..Mów do Mnie jeszcze bo ciągle Mi mało,niech mówią Twoje usta i mówi Twoje ciałoZa jedno spojrzenie oczu Twych mogłabym cierpieć do końca dni mych...Najchętniej zamknął bym cię w klatce,bo kocham na Ciebie dawno jestem przy Tobie Choć nawet jeszcze nie znamy się Opadłam by noc dokończyć w Twych ciepłych ramionach..Pierwsze poznane serce jest tym, do którego zwracamy się delikatnie.. .Dotknij - ale ukradkiem... Obejmij - ale stanowczo... Rozkochaj-tylko miłościąOczy widzą,uszy - słyszą,a serce - i tak wie swoje...Twe serce grzało me ciało...I już nie mieć żadnych spraw do nikogo... i tylko błagać Boga, by choć raz,umrzeć z miłościMiłość to złote schody po których serce wstępuje do niebaTak często Cię widzę, choć tak rzadko spotykam...Miłość jest jak wiatr...nie widzisz jej, ale ją czujesz...Wiem,że przyjdzie taki czas,gdy zawołasz mnie i znów będę już tylko tam...tak gdzie Ty...Chcę o Tobie zapomnieć, Ale jakoś nie mogę. Kochać kogoś to znaczy dać mu to,co ma się w sobie najlepszegoGdziekolwiek jesteś...czekamNiech ten dzień nie minie nigdy mnie... Niech stanie się,co nam pisane...Wciąż uśmiechasz się do mnie, Ciągle wchodzisz mi w zawsze zwycięza, trzeba w nią bardzo wierzyćCzasem jedna kropla miłości znaczy więcej niż ocean rozumu!Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie nie mów o uczuciach, jeśli naprawdę nie istnieją...Może gdyby te nasze słowa, te kamienie rzucane bezmyślnie, w porę złapać, zanim spadły na dno serc...Wyruszę na koniec świata jeżeli Ciebie znajdę tam_____________________________________Wystarczy?
„Kocham Cię. Jesteś dla mnie bardzo ważna, ale nie możemy być razem. Nie chcę Cię skrzywdzić. Zasługujesz na kogoś lepszego, a ja nie jestem odpowiednim facetem dla Ciebie.” Częściowo miał rację – oczywiście, że nie jest odpowiednim facetem dla Ciebie i zasługujesz na kogoś zdecydowanie lepszego. Poza tym cały początek to WIELKA KURWA BZDURA. Co najczęściej kryje się pod takimi słowami i co one dokładnie oznaczają? Przyjrzyjmy się temu bliżej… Najczęściej jest to jedno wielkie kłamstwo, próba usprawiedliwienia swojego sumienia i absolutny brak jaj żeby przyznać się do tego co stało się naprawdę. A powód jak nie trudno się domyślić jest zdecydowanie inny. I choć trudno Ci w to uwierzyć, zaufaj mi. Znam mnóstwo takich sytuacji, a faceci między sobą o takich rzeczach rozmawiają często zbyt szczerze. Twój prawdopodobnie były już chłopak to najzwyklejszy kłamca, gówniarz lub frajer. Zdarzają się oczywiście wyjątkowe sytuacje – nie mówię, że nie. W tych wyjątkowych sytuacjach ten facet to najprawdopodobniej kłamca, gówniarz i frajer w jednym. Tyle. Nie widzę innych możliwości. Jeśli ktoś naprawdę Cię kocha i zależy mu na Tobie to nawet przez moment nie pomyśli o tym by Cię zostawić. Zrobi wszystko żebyście byli razem i żebyś była szczęśliwa. „Nie chcę Cię skrzywdzić, więc Cię zostawię” – kurwa, naprawdę?! Chyba tego nawet nie skomentuję i przejdę do trzech najczęstszych prawdziwych powodów, po których padają takie gówniane słowa. INNA KOBIETA Możesz w to nie wierzyć. Może nic na to kompletnie nie wskazywało. Może myślisz, że każdy tylko nie on. Cóż, przykro mi, ale to właśnie najczęstszy powód. Jeśli on podjął tak radykalną decyzję jak rozstanie prawdopodobnie już Cię zdradził. Poleciał na fajne cycki czy tyłek, szybkie emocje i seks, uciekając tym samym od obowiązków i życia codziennego. Nawet jeśli tego nie zauważyłaś to i tak z czasem zobaczysz. Zdrada to zwykłe gówno, a gówno zawsze wypływa na wierzch. GÓWNIARZ Jest zbyt słaby, by być mężczyzną. Miłość zaczyna się dopiero w momencie kiedy kończy się „miłosny haj”, a zaczyna życie. A życie mimo, iż piękne – jest cholernie ciężkie. Znikają różowe okulary, które założyliśmy na początku i nagle okazuje się, że partner ma wady. Pojawiają się problemy, praca, zmęczenie, czasem brak pieniędzy i milion innych kłopotów. Dlatego właśnie prawdziwa miłość to ciągłe zaangażowanie, praca, kompromisy i chęć dawania siebie. To ciągłe wspieranie się, wzajemna pomoc, rozmowy i wspólny czas razem. I to cała sztuka. Sztuka, która prawdopodobnie go przerosła. On dalej chciałby biegać po imprezach, bawić się i żyć z dnia na dzień. Bez obowiązków i dźwigania problemów codziennych. Nie dorósł do tego żeby być mężczyzną i cholera wie czy kiedykolwiek dorośnie. Uciekł od tego, jak najzwyklejszy tchórz. ZABAWIŁ SIĘ I KONIEC Wiem, ciężko jest w to uwierzyć. Jednak bardzo możliwe, że Cię najzwyczajniej w świecie wykorzystał. Zabawił się, dostał tego czego chciał i mówiąc piękne słówka po prostu rzucił. Prawdopodobnie od samego początku nic do Ciebie nie czuł, świetnie kłamał i Tobą manipulował. Pewnie robił to zanim Cię poznał i zrobi to również po Tobie. Niestety tacy frajerzy istnieją i zastanawiam się tylko jak może nie być im wstyd patrząc codziennie w lustro. Nie wierz nigdy więc w te wybielające słowa i tym bardziej nie szukaj winy u siebie. To był zwykły frajer. W dodatku nie miał kompletnie jaj, by przyznać się przed Tobą i samym sobą, że zamiast serca ma gówno i nie istnieje w jego przypadku coś takiego jak kręgosłup moralny. I pamiętaj – to nie jest mężczyzna. Nam mężczyznom jest za takich jak on najzwyczajniej w świecie wstyd…
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-10-16 20:42:54 kamcia2770 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-29 Posty: 16 Wiek: 31 Temat: kocham żonatego faceta ;(Witam nie wiem jak mam nawet zacząć. Poznałam wyjątkowego faceta , wspaniałego,czułego i kochanego. W mojej świadomości i obietnicach samej sobie było zawsze , że nigdy ale to przenigdy nie zwiąże się z żonatym lecz było to silniejsze ode mnie. Spotkaliśmy się parę naście razy obiecywaliśmy sobie że jest to tylko przyjaźń , że do niczego nie dojdzie ale niestety stało się. Było wręcz cudownie. On opowiadał mi ja to ma w domu i jakie problemy ma z żoną dziwiłam się tej kobiecie bo on jest przecież takim facetem z którym nie jedna kobieta chciała by być ale widziałam na własne oczy jak jest traktowany jedyne co ich tylko trzyma w tym małżeństwie jest dziecko. Zadużyłam się w nim , mam ciągle doła i nic mi się dosłownie nie chce. Ja też mam dzieci ale zostałam skrzywdzona przez mojego ex i 5 lat nie miałam nikogo a nie miałam bo bałam się . Teraz jest jakoś dziwnie nie chcę żeby małżeństwo się rozpadło ale z drugiej strony pragnę być z nim. W mojej głowie jest mętlik ja chyba już nawet nie myśle i czuję się jak taka nastka a już mam 28 lat. Nie wiem jak to dalej będzie i nie wiem co mam robić ja nic nie wiem. 2 Odpowiedź przez simpleKarolina 2012-10-16 21:16:30 simpleKarolina Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-07 Posty: 542 Wiek: 26+ Odp: kocham żonatego faceta ;( Jesli mu tak zle to dlaczego do niej wraca? Dlaczego nie wniesie sprawy o rozwod?Prawda jest taka, ze znasz tylko jego wersje. Nie wiesz jak jest miedzy nimi naprawde. Moze zwyczajnie opowiada Ci te wszystkie rzeczy, bo chce miec odskocznie od codziennosci?Nie wierze w wersje z dzieckiem w roli glownej. To zwykla sciema. Gdyby chcial zeby jego dziecko bylo szczesliwe, dobrze sie rozwijalo, to nie pozwolilby na jego wychowywanie w zlej atmosferze, nie pozwolilby azby relacje z jego matka wplynaly na niego. No chyba, ze w domu odstawia szopke w postaci szczesliwej rodziny. Tym samym oszukuje Ciebie. Logika serca jest niedorzeczna. 3 Odpowiedź przez Bardolka 2012-10-16 21:20:01 Bardolka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-23 Posty: 1,394 Wiek: 29 Odp: kocham żonatego faceta ;( Ona już wie, już zna tę historię, że żona go nie rozumie, że wcale ze sobą nie śpią, ona na pamięć to umie. Jakże o tym zapomnieć? Jak w pamięci to zatrzeć? Lepiej milczeć przytomnie i patrzeć. Czy te oczy mogą kłamać? Chyba nie! Czy ja mógłbym serce złamać? I te pe... Gdy się farsa zmienia w dramat, nie gnam w kąt. Czy te oczy mogą kłamać? Ależ skąd! (RDT)...oszukuj się dalej. Jaka ta jego żona niedobra. Gdy Ty i Ja, cały świat jest dla nas ... 4 Odpowiedź przez Margolinka 2012-10-16 21:34:24 Margolinka Redaktor Działu Miłość Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-05 Posty: 6,041 Wiek: lekko po trzydziestce ;) Odp: kocham żonatego faceta ;( Historia stara jak swiat...wypadaloby juz czegos sie nauczyc... poczytaj podobne watki na forum...Zona, obiadki i czyste gacie w domu, na boku naiwna dziewczyna, ktora wciaz wierzy w bajki i czeka na swego "rozwiedzionego wreszcie ksiecia". Wierzysz w ta bajke...? Bo ja nie... "Mądrego widać, głupiego słychać." 5 Odpowiedź przez nomoreagain 2012-10-16 22:35:28 nomoreagain Net-Facet Nieaktywny Zawód: Morderca marzeń Zarejestrowany: 2012-09-29 Posty: 60 Wiek: milenium Odp: kocham żonatego faceta ;(mentalność ćmy 6 Odpowiedź przez ligoria 2012-10-16 22:46:10 ligoria Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 54 Wiek: 30 Odp: kocham żonatego faceta ;(Naiwna jesteś i Cie oszukuje i wiesz co,dobrze Ci jego żona niczego nie jest świadoma,mają rodzinną sielankę,sypiają ze sobą,a on chce być typem faceta,który ma żonę i kochankę,ale w razie czego zwsze wybierze nadzieję,że kopnie Cię w tyłek z wilekim hukiem,aż zostanie wielki siniak!!!!!!!!!!!!! 7 Odpowiedź przez twardogłowa 2012-10-17 09:17:37 Ostatnio edytowany przez twardogłowa (2012-10-17 09:20:37) twardogłowa Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-21 Posty: 256 Odp: kocham żonatego faceta ;( kamcia2770 napisał/a:Witam nie wiem jak mam nawet zacząć. Poznałam wyjątkowego faceta , wspaniałego,czułego i kochanego. W mojej świadomości i obietnicach samej sobie było zawsze , że nigdy ale to przenigdy nie zwiąże się z żonatym lecz było to silniejsze ode mnie. Spotkaliśmy się parę naście razy obiecywaliśmy sobie że jest to tylko przyjaźń , że do niczego nie dojdzie ale niestety stało się. Było wręcz cudownie. On opowiadał mi ja to ma w domu i jakie problemy ma z żoną dziwiłam się tej kobiecie bo on jest przecież takim facetem z którym nie jedna kobieta chciała by być ale widziałam na własne oczy jak jest traktowany jedyne co ich tylko trzyma w tym małżeństwie jest dziecko. Zadużyłam się w nim , mam ciągle doła i nic mi się dosłownie nie chce. Ja też mam dzieci ale zostałam skrzywdzona przez mojego ex i 5 lat nie miałam nikogo a nie miałam bo bałam się . Teraz jest jakoś dziwnie nie chcę żeby małżeństwo się rozpadło ale z drugiej strony pragnę być z nim. W mojej głowie jest mętlik ja chyba już nawet nie myśle i czuję się jak taka nastka a już mam 28 lat. Nie wiem jak to dalej będzie i nie wiem co mam robić ja nic nie rany, kolejna ...przecież takich historii są tu dziesiątki,a ty nie wiesz co zrobić?kazać zamknąć się w pierdlu dopóki nie przejdzie ci chuć na żonatego faceta,.W przeciwnym razie życzę ci aby w przyszłości jakaś 28 latka opisała tu swoją historię o poznaniu cudownego żonatego faceta, którego żona nie rozumie i łączy ich tylko dzieckoi to będzie twój my wszyscy tu nie mamy racji bo on naprawdę jest wyjątkowy i inny niż reszta pateflonów a to co was łączy to coś wyjątkowego naprawdę i naprawdę ma żonę cholerę i naprawdę się rozwiedzie i tak wogóle to my wszyscy nic nie rozumiemy Jeżeli chcesz odnieść sukces, musisz skupić się na tym, czego możesz dokonać, a nie na tym, czego nie możesz. 8 Odpowiedź przez silent_gnostic 2012-10-17 09:32:20 silent_gnostic Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-09 Posty: 214 Odp: kocham żonatego faceta ;( twardogłowa napisał/a:kamcia2770 napisał/a:Witam nie wiem jak mam nawet zacząć. Poznałam wyjątkowego faceta , wspaniałego,czułego i kochanego. W mojej świadomości i obietnicach samej sobie było zawsze , że nigdy ale to przenigdy nie zwiąże się z żonatym lecz było to silniejsze ode mnie. Spotkaliśmy się parę naście razy obiecywaliśmy sobie że jest to tylko przyjaźń , że do niczego nie dojdzie ale niestety stało się. Było wręcz cudownie. On opowiadał mi ja to ma w domu i jakie problemy ma z żoną dziwiłam się tej kobiecie bo on jest przecież takim facetem z którym nie jedna kobieta chciała by być ale widziałam na własne oczy jak jest traktowany jedyne co ich tylko trzyma w tym małżeństwie jest dziecko. Zadużyłam się w nim , mam ciągle doła i nic mi się dosłownie nie chce. Ja też mam dzieci ale zostałam skrzywdzona przez mojego ex i 5 lat nie miałam nikogo a nie miałam bo bałam się . Teraz jest jakoś dziwnie nie chcę żeby małżeństwo się rozpadło ale z drugiej strony pragnę być z nim. W mojej głowie jest mętlik ja chyba już nawet nie myśle i czuję się jak taka nastka a już mam 28 lat. Nie wiem jak to dalej będzie i nie wiem co mam robić ja nic nie rany, kolejna ...przecież takich historii są tu dziesiątki,a ty nie wiesz co zrobić?kazać zamknąć się w pierdlu dopóki nie przejdzie ci chuć na żonatego faceta,.W przeciwnym razie życzę ci aby w przyszłości jakaś 28 latka opisała tu swoją historię o poznaniu cudownego żonatego faceta, którego żona nie rozumie i łączy ich tylko dzieckoi to będzie twój my wszyscy tu nie mamy racji bo on naprawdę jest wyjątkowy i inny niż reszta pateflonów a to co was łączy to coś wyjątkowego naprawdę i naprawdę ma żonę cholerę i naprawdę się rozwiedzie i tak wogóle to my wszyscy nic nie rozumiemy Święte słowa 9 Odpowiedź przez Margolinka 2012-10-17 10:16:49 Margolinka Redaktor Działu Miłość Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-05 Posty: 6,041 Wiek: lekko po trzydziestce ;) Odp: kocham żonatego faceta ;( Bo z kochankiem zawsze jest super wyjątkowa więź. Z mężem nie ma na to szans No i jakby on żony nie miał, to co z niego za kochanek by był... ktoś musi mieć kogoś...żeby to miało sens. Bez adrenaliny nie ma tej wyjątkowości... musimy to w końcu pojąć "Mądrego widać, głupiego słychać." 10 Odpowiedź przez adlernewman 2012-10-17 10:18:25 adlernewman Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-24 Posty: 3,264 Wiek: 36 Odp: kocham żonatego faceta ;( Skoncz ta znajomosc od taki wspanialy? Jasne, ze wspanialy! Dla niego widzenie sie z Toba to WAKACJE, oderwanie sie od monotonii. Pewnie, ze Ci bedzie farmazony prawic o tym jaka to zona niedobra, ale prawda jest taka, ze jakby malzenstwo bylo trudne, to juz dawno by sie sobie lepiej poczytaj posty innych kobiet w podobnej sytuacji. Odpowiedz na pytanie "Czy warto?", jest zawsze "Nie." No chyba, ze chcesz spedzic nastepne miesiace czy nawet lata jako weekendowa zabawka. To, czego nie musieliśmy rozszyfrowywać, wyświetlać drogą wysiłków osobistych, to, co było jasne już przed nami, nie do nas należy. Od nas pochodzi jedynie to, co wydobywamy z ciemności będącej w nas i czego nie znają Marcel ProustSorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury 11 Odpowiedź przez Artemida 2012-10-17 11:07:54 Artemida Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-28 Posty: 1,433 Wiek: 48 Odp: kocham żonatego faceta ;( Nic co jest częścią Ciebie nie może być silniejsze od Ciebie całej. Pomyśl się emocjom. Mężczyzna, który jest z żoną, wie jak postępować z kobietami - wyuczył się podstaw uwodzenia. Z sobie tylko znanych powodów nie ćwiczy tego na żonie, tylko ściemnia inne. Będzie Cię zwodził, zmarnuje Ci wiele naprawdę tak nisko się cenisz, że chcesz oddać siebie całą za odpadki, okruchy uwagi których nie weźmie żona i dziecko?Proszę, szanuj siebie. Powiedz mu, że zdecydowałaś poszukać kogoś wolnego na stałe. I zniknij z jego życia. "Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde "Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller 12 Odpowiedź przez vilya 2012-10-17 14:32:10 vilya O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-03 Posty: 67 Odp: kocham żonatego faceta ;(od żonatych trzeba zawsze trzymać się z daleka. Jak facet jest nieszczęsliyw to już dawno powinien się rozwieść. Znudziło mu się życie codzienne i szuka ty byś chciała zeby twoj przyszły mąż spotykał się z inną?? Co byś mogła powiedzieć o tej drugiej kobiecie??? Byś ją tylko mogła wyzywać od najgorszych......On jest zakłamany bo oszukuje ciebie i ją. 13 Odpowiedź przez kamcia2770 2012-10-17 20:00:33 kamcia2770 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-29 Posty: 16 Wiek: 31 Odp: kocham żonatego faceta ;(dzięki serdeczne że wypowiedziami nakopaliście mi do tyłka już wiem co robić. Aż jestem cholernie zła na siebie !!!!!!!!!!! 14 Odpowiedź przez Margolinka 2012-10-17 20:03:14 Margolinka Redaktor Działu Miłość Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-05 Posty: 6,041 Wiek: lekko po trzydziestce ;) Odp: kocham żonatego faceta ;( Kamcia, czy nakopaliśmy czy nie, to nie ważne...ważne żebyś dokonała słusznego wyboru, oraz mogła być z siebie dumna...że postąpiłaś tak jak trzeba... "Mądrego widać, głupiego słychać." 15 Odpowiedź przez kamcia2770 2012-10-17 20:22:56 kamcia2770 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-29 Posty: 16 Wiek: 31 Odp: kocham żonatego faceta ;(I postąpie macie racje on ma żone nie chciałabym być na jej miejscu jestem naiwną idiotką i tyle żal mi siebie masakra. Nie sądziłam że jestem aż tak głupia;( 16 Odpowiedź przez krismen 2012-10-17 20:29:20 krismen Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-17 Posty: 7 Odp: kocham żonatego faceta ;(Cześć, widze że mądże doradzacie zagubionej kobiecie. 17 Odpowiedź przez krismen 2012-10-17 20:47:55 krismen Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-17 Posty: 7 Odp: kocham żonatego faceta ;(Margolinka mądra z ciebie kobieta , 18 Odpowiedź przez kokoszka567 2012-10-17 20:48:18 kokoszka567 Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-31 Posty: 45 Wiek: 31 Odp: kocham żonatego faceta ;(To prawda - schemat zawsze jest ten sam - żonaty mężczyzna obiecuje swojej kochance, że odejdzie od żony, przy okazji wyżala się jej, jaka ta jego kobieta jest zła, niedobra, bo nie uprawia z nim seksu itd. A prawda jest taka, że gdyby facetowi było na prawdę źle, już dawno rzuciłby ją w cholerę, wziął z nią rozwód i próbował sobie poukładać życie na nowo. Takim facetom jest po prostu wygodnie - w domu ciepłe obiadki, koszule wyprane i wyprasowane, posprzątane, a poza domem młoda kochanka, która dba o jego potrzeby i fantazje seksualne. Dla mnie tacy faceci są zakłamanymi tchórzami. Dlatego takich lepiej omijać szerokim łukiem, a już na pewno nie wierzyć w ich opowieści o złej żonie, bo jeśli komuś jest źle to odchodzi, proste! 19 Odpowiedź przez Remi 2012-10-18 18:55:41 Remi Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-25 Posty: 5,472 Odp: kocham żonatego faceta ;( Nie do końca jest tak jak pisze Kokoszka. Owszem faceci lubią ciepło domowe i wolą mieć kochankę na boku, bo żona nudzi, ale nie zawsze tylko o seks dla każdego mężczyzny wielkim wyczynem jest odejść od żony, dziewczyny ale dopóki czerpie z takowej osoby korzyści lub ma na oku inną. Taka jest psychika. Znaczy to mniej ni więcej, że mężczyzna mając kochankę gdy źle z żoną szybciej zostawi żonę, niżby kochanki nie miał, a z żoną źle. Jednocześnie zauważmy, że mężczyzna może zakochać w swej kochance, wtedy decyduje. Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :Rób to co uważasz za stosowne ! 20 Odpowiedź przez kamcia2770 2012-10-24 21:55:34 kamcia2770 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-29 Posty: 16 Wiek: 31 Odp: kocham żonatego faceta ;(właśnie i tu jest ten problem wiem że z żonatym facetem to grzech bo żona bo to i owo tak ja napisałaś nie chodzi mu tylko o sex durzo przesiadujemy on mi się zwierza z najskrytszych sekretach mówi mi wszysto nie wiem czy te co tu pisały miały styczność z ta wielkim wezwaniem ale nie do końca nie jest pewne że nie będą miały 21 Odpowiedź przez Claire1983 2012-10-24 22:39:51 Claire1983 Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-19 Posty: 45 Odp: kocham żonatego faceta ;(Smutne.. Wiesz jak boli zdrada? Moja przyjaciółka była żoną 10 lat.. byli zakochani jak wariaci, sam nie raz mi mówił jakie to ma szczęście bo trafił właśnie na nią, wspólna firma, wspólny domek na wsi, mieszkanie w dużym mieście, znajomi, wspólne pasje... i ten ogień w jego oczach, który pamiętam do dziś. Codziennie jej mówił, że ją kocha... często dostawała kwiaty w doniczce bo wiedział że takie tylko lubi. Potrafił przytargać kwiat co ważył prawie 40 kg w doniczce z wielką czerwoną wstążką. Właśnie postanowili, że będą mieć drugie dziecko i starali się od jakiś dwóch miesięcy o nie gdy przyszło do niej jego kochanka. Cała we łzach. Młoda, ładna dziewczyna. Poprosiła moją przyjaciółkę aby dała spokój swojemu mężowi, że o wszystkim wie, o jej zdradach, o tym, że nie sypiają ze sobą od lat... że jest niechlujna i leci tylko na jego pieniądze (moja przyjaciółka pochodzi z mega bogatej rodziny, mieszkali w jej domu, on nie miał nigdy nic). Jej mąż również był wyjątkowym, ciepłym, szarmanckim facetem... wydawałoby się, że zakochanym po uszy w swojej żonie. Niestety kochance opowiadał coś zupełnie przeciwnego. Skończyło się to tak, że moja przyjaciółka ledwo uszła z życiem, była nawet w szpitalu dla nerowowo chorych bo tak bardzo przeżyła ten rozwód, kochanka wcale nie lepiej się czuła... kiedy zdała sobie sprawę jak bardzo ją oszukał. A on wylądował praktycznie na ulicy, szuka teraz pracy... i żali się na ta historia da ci do myślenia. 22 Odpowiedź przez sam22 2012-10-25 00:18:59 sam22 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-17 Posty: 1,012 Wiek: 35 Odp: kocham żonatego faceta ;(kamcia2770 -- patrz na fakty; jeśli się rozwodzi, jeśli są papiery to jest szansa; w przeciwnym wypadku małżeńśtwo się nie rozpada, a mało który facet powie kochance "Słuchaj! Ja się nie rozwiodę. Rozumiesz to?". 23 Odpowiedź przez Swanen 2012-10-25 10:17:56 Swanen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-22 Posty: 1,760 Odp: kocham żonatego faceta ;( kamcia2770 napisał/a:właśnie i tu jest ten problem wiem że z żonatym facetem to grzech bo żona bo to i owo tak ja napisałaś nie chodzi mu tylko o sex durzo przesiadujemy on mi się zwierza z najskrytszych sekretach mówi mi wszysto nie wiem czy te co tu pisały miały styczność z ta wielkim wezwaniem ale nie do końca nie jest pewne że nie będą miałyTo, ze z toba duzo rozmawia tez niekoniecznie cos znaczy - moze chodzic o to, ze ma po prostu sluchacza. Przyklad mojej kolezanki:dziewczyna poznala faceta, ktory przyjezdzal czesto sluzbowo do Warszawy, rzecz jasna zonaty. Oczywiscie fajnie mu bylo sypiac z mloda dziewczyna, potem nawet zaczal zatrzymywac sie w jej mieszkaniu. Opowiadal jej duzo, nawet o problemach ginekologicznych zony i jej bezplodnosci. Moja kolezanka doszla dosyc szybko do wniosku, ze on sie z nia ozeni a swoje nadzieje glownie opierala na tym, ze bedzie mu w stanie dac dziecko no i w ogole on strasznie ja kochal. Trwalo to pare miesiecy, bylo intensywne az do momentu, kiedy kolezanka sie zdeklarowala a on sie zorientowal, co jej chodzi po glowie. Wtedy skoczylo sie z dnia na dzien. 24 Odpowiedź przez gracjana1992 2012-10-30 11:50:13 gracjana1992 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-04 Posty: 1,453 Odp: kocham żonatego faceta ;( I jak się potoczyła historia? "Bo prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się dwa, może trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.? Camus 25 Odpowiedź przez Myszeczka23 2012-10-30 12:11:06 Myszeczka23 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-29 Posty: 2,601 Wiek: 28 Odp: kocham żonatego faceta ;( Takie porady: zostaw go itd też nie są tak naprawdę nikt nie ma stu procentowej pewności, że facet na serio oszukuje. A jeżeli jednak jest szczery?Tak jak ktoś napisał: nie kierujmy się w tych sprawach stereotypami, ale czystymi Ci na tym facecie zależy to z nim porozmawiaj na spokojnie. Najpierw mu powiedz, że jest dla Ciebie ważny, ale opisz mu, że boisz się że Cię oszukuje. Spytaj go o dokładny termin założenia sprawy rozwodowej. Jeśli będzie się wykręcał i żadnych konkretów w tej sprawie nie poda, to znaczy, że na wszystko realistycznie i nie kieruj się od niego konkretnych kroków w sprawie rozwodu i powiedz mu, że jeżeli nic się w tej sprawie nie ruszy to zwyczajnie odejdziesz od niego, bo też masz prawo na szczęśliwy związek, a nie tylko Widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. 26 Odpowiedź przez edek15 2012-11-11 14:46:07 edek15 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-13 Posty: 13 Odp: kocham żonatego faceta ;(nawet nie czytam co inni napisali z góry PRZEPRASZAM wszystkich !ALE SZLAK MNIE TRAFIA NA TAKIE..... JAKI MĄŻ POWIE ŻE MA CUDOWNIE W DOMU I CHCE TYLKO MIEĆ LALE DO ŁÓZKA ŻADEN !! KAŻDY MA ZŁĄ ŻONĘ,MU SIĘ W DOMU NIE UKŁADA ,ŻONA GO NIE ROZUMIE ,JEST DLA DZIECKA,ALBO SIĘ ZASTANAWIA NAD ROZWODEM ,GDYBY BYŁ TAKI CUDOWNY TO BY NIE BYŁ Z TOBĄ TYLKO DBAŁ O SWOJĄ RODZINĘ A JAK JEST TAKI CUDOWNY TO CZEMU NIE ZAPUKA W TEDY KIEDY MA WYROK ROZWODU ,ZNAJĄC ŻYCIE TO ŻONA NIC NIE WIE I JAK ZAWSZE NA KOŃCU SIĘ DOWIE I JAK ZAWSZE BĘDZIE BŁAGANIE ŻONY I DANIE SZANSY A TY JAKO KOCHANKA ZOSTANIESZ Z NICZYM I BĘDZIESZ MIAŁA DO WSZYSTKICH PRETENSJE TYLKO NIE DO TY BYŚ TAK CHCIAŁA ABY TAKI LOS SPOTKAŁ CIEBIE JAK ŻONĘ TERAZ-POMYŚLAŁAŚ O TYM ,CZY ŻYJESZ TYLKO CHWILĄ ,JA ZAWSZE MÓWIĘ NAJPIERW TRZEBA SKOŃCZYĆ JEDNO ABY ZACZĄĆ DRUGIE, NA CZYIMŚ NIESZCZĘŚCIU NIE ZBUDUJESZ NIGDY SZCZĘŚCIA 27 Odpowiedź przez tezkobieta 2012-11-19 12:53:02 tezkobieta Gość Netkobiet Odp: kocham żonatego faceta ;(Zdzierżyć nie mogę takich lamentów. Nie zadawać się z żonatymi, to nie będzie później takich dylematów! Tiaaa, on jedyny taki wyjątkowy, wyjątkowa więź, jedyna na świecie. Setki podobnych historii... 28 Odpowiedź przez troublemaker 2012-11-19 14:02:27 troublemaker Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-20 Posty: 1,210 Odp: kocham żonatego faceta ;(Spójrz na to z innej strony. Załóżmy, że jego żona jest rzeczywiście tak okropna jak on mówi(!) załóżmy, że się z nią rozwiedzie i zwiąże się z Tobą. Czy nie będziesz się bała, że za jakiś czas on innej pannie, oczywiście młodszej od Ciebie, zacznie opowiadać jaką to on ma straszną partnerkę. I z tą nową panną stworzy "coś fantastycznego" czego "w życiu jeszcze nie przeżył" i zostawi Ciebie na lodzie? Nie wspomnę już w ogóle o tym, że życie z mężczyzna na stałe związanym z jakąś kobietą tak silną więzią jaką jest dziecko tez nie jest więc nie rozumiesz co złego robisz innej kobiecie zrozum chociaż co złego możesz zrobić sobie . 29 Odpowiedź przez brunet84 2012-11-19 14:30:40 brunet84 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-19 Posty: 26 Odp: kocham żonatego faceta ;(Mówienie sobie nie zrobię nigdy czegoś z góry jest błędnym myśleniem, nigdy nie wiadomo kiedy dosięgnie nas strzała amora. Musicie razem o tym porozmawiać, gdyż niestety liczy się również to, co ten człowiek do Ciebie czuje ... Rozumiem tego gościa, gdyż w jakiś sposób jesteśmy podobni do swojej sytuacji życiowej... Nie traktujcie z góry ludzi jak zwierzęta, teraz Ty - później zamiana na inną, młodszą... Nie każdy facet szuka jedynie seksu ! Też mamy uczucia 30 Odpowiedź przez troublemaker 2012-11-19 14:55:06 troublemaker Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-20 Posty: 1,210 Odp: kocham żonatego faceta ;( Hej ja wcale nie napisałam, że dojdzie do zamiany na młodszą - może warto czytać ze zrozumieniem?"Nie każdy facet szuka jedynie seksu! Tez mamy uczucia"A czy zona takiego zdradzającego uczuć nie posiada, czy po prostu nie trzeba się z nimi liczyć? 31 Odpowiedź przez tezkobieta 2012-11-19 14:58:18 tezkobieta Gość Netkobiet Odp: kocham żonatego faceta ;( brunet84 napisał/a:Nie traktujcie z góry ludzi jak zwierzęta, teraz Ty - później zamiana na inną, młodszą... Nie każdy facet szuka jedynie seksu ! Też mamy uczuciaOczywiście, tylko ciekawe czemu w znakomitej większości jest powielany ten sam schemat. Tak jak ze zdradą - zwykle jest tak, że zaczyna się niewinnie, nikt tego nie planuje, a nawet wyklucza. I co? Jak się kończy...? 32 Odpowiedź przez brunet84 2012-11-19 15:12:21 brunet84 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-19 Posty: 26 Odp: kocham żonatego faceta ;( troublemaker napisał/a:Hej ja wcale nie napisałam, że dojdzie do zamiany na młodszą - może warto czytać ze zrozumieniem?"Nie każdy facet szuka jedynie seksu! Tez mamy uczucia"A czy zona takiego zdradzającego uczuć nie posiada, czy po prostu nie trzeba się z nimi liczyć?Czytam ze zrozumieniem, ale mimo wszystko takie postawiłaś człowiek ma uczucia i powinno się je szanować, nikogo nie oskarżam ani nie znamy jego sytuacji, może rzeczywiście ma w domu pamiętajmy też że zdarzają się osoby bez uczuć... 33 Odpowiedź przez brunet84 2012-11-19 15:13:36 brunet84 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-19 Posty: 26 Odp: kocham żonatego faceta ;( tezkobieta napisał/a:brunet84 napisał/a:Nie traktujcie z góry ludzi jak zwierzęta, teraz Ty - później zamiana na inną, młodszą... Nie każdy facet szuka jedynie seksu ! Też mamy uczuciaOczywiście, tylko ciekawe czemu w znakomitej większości jest powielany ten sam schemat. Tak jak ze zdradą - zwykle jest tak, że zaczyna się niewinnie, nikt tego nie planuje, a nawet wyklucza. I co? Jak się kończy...?Od dwojga ludzi zależy jak się potoczy, wierzę w prawdziwą przyjaźń, nie trzeba zaraz iść do łóżka.... 34 Odpowiedź przez tezkobieta 2012-11-19 15:18:04 tezkobieta Gość Netkobiet Odp: kocham żonatego faceta ;(Wiesz co? Też długo wierzyłam. Rzeczywiście taka relacja zależy od obydwu stron. Ale wraz z wiekiem, doświadczeniem, obserwacją życia dochodzę (właściwie już wiem), że taka przyjaźń nie istnieje. Może jedna na milion. Ja (już) się nie łudzę. Skąd możesz mieć pewność, że między dwojgiem nigdy nie zaiskrzy? Są pewne emocje, uczucia, które pojawiają się bezwiednie i bez naszej woli. Niekoniecznie na początku znajomości. Trudno to przewidzieć. I co wtedy? Relacja damsko-męska zawsze będzie narażona na taką ewentualność. 35 Odpowiedź przez brunet84 2012-11-19 15:31:32 Ostatnio edytowany przez brunet84 (2012-11-19 15:31:59) brunet84 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-19 Posty: 26 Odp: kocham żonatego faceta ;( tezkobieta napisał/a:Wiesz co? Też długo wierzyłam. Rzeczywiście taka relacja zależy od obydwu stron. Ale wraz z wiekiem, doświadczeniem, obserwacją życia dochodzę (właściwie już wiem), że taka przyjaźń nie istnieje. Może jedna na milion. Ja (już) się nie łudzę. Skąd możesz mieć pewność, że między dwojgiem nigdy nie zaiskrzy? Są pewne emocje, uczucia, które pojawiają się bezwiednie i bez naszej woli. Niekoniecznie na początku znajomości. Trudno to przewidzieć. I co wtedy? Relacja damsko-męska zawsze będzie narażona na taką miałem taką znajomość, ale od razu postawiliśmy sobie jasne warunki, bo wiedziałem że inna relacja zniszczyła by pewne idee...Przyjaźń , ta prawdziwa między kobietą a mężczyzną , rzeczywiście zdarza się bardzo rzadko. Lód jest cienki miedzy przyjaźnią, a łóżkiem... 36 Odpowiedź przez Mumin 2012-11-19 16:06:06 Mumin Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-18 Posty: 129 Wiek: 26 Odp: kocham żonatego faceta ;( Popieram. Nie każda relacja damsko-męska musi kończyć się w łóżku. A jeżeli już do tego dochodzi- szczególnie jeśli mowa o seksie z osobą żonatą/mężatką..to ZAZWYCZAJ ale niestety to ogromny błąd, który ostatecznie kończy się rozbitą rodziną, opuszczonymi dziećmi. A związek kochanków..kiedy adrenalina opada..równie często okazuje się totalnym niewypałem. tzw. zasada zakazanego owocu "Zgaś świecę, nie potrzebuję przyglądać się swoim myślom" 37 Odpowiedź przez ogień 2012-11-19 17:15:42 ogień Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-10 Posty: 808 Wiek: 28 Odp: kocham żonatego faceta ;(dla mnie facet żonaty nie jest facetem .. w sensie do podrywania od razu jest skreślony w tej sferze. po prostu mam tak zakodowane że takich się nie tyka, a nawet jak mnie żonaty podrywa to czuję obrzydzenie do kogoś takiego.. nie zrozumiem jak można interesować się kimś zaobrączkowanym. skończ to. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
kocham faceta z którym nie mogę być